Wakacyjny Skok !

Początek lata to wspaniała pora na skoki spadochronowe. Pełnia słońca, lekki wiatr, puchate cumulusy, przyjemna temperatura powietrza – to tylko kilka zalet skakania w sezonie letnim. Wakacje to czas na odreagowanie od pracy i szkoły. Częściej przeżywamy, doświadczamy i przede wszystkim nadrabiamy jesienno-zimowe zaległości. Nie zapominajmy, że lato to właśnie czas na robienie nowych, szalonych rzeczy. 


Czy kiedykolwiek marzyliście o Skoku ze Spadochronem? Wciąż się zastanawiacie? Chcecie to zrobić, ale obawy i niewiedza hamują Wasze działania? To normalne, wszyscy boimy się nowych rzeczy. Wiele razy mieliśmy okazję przekonać się o tym na własnej skórze. Mieliśmy też okazję przezwyciężyć obawy i poznać spadochroniarstwo od podszewki!

1

Pod koniec maja, 12-osobowy zespół Wyjątkowych Ekspertów miał okazję skoczyć w przestworza pod skrzydłami ekipy SkyDive, której główną bazą jest Lotnisko Kruszyn pod Włocławkiem. Właśnie tam wielu z Nas przezwyciężyło lęk i spełniło swoje marzenie.

Skok z 4000 metrów, 60 sekund spadania z prędkością 200 km/h i 15-minut szybowania na otwartej czaszy spadochronu – to dane techniczne, które przed samym skokiem nie mają dla Ciebie żadnego znaczenia. Adrenalina i ekscytacja, podsycane przez żarty skoczków tandemowych nie pozwalają Ci w tym momencie myśleć poważnie i racjonalnie. Zdecydowałeś się? Nie ma odwrotu, więc skacz i czerp z tego radość!

5

Jak wygląda realizacja?


Po dotarciu do bazy czeka Cię 15-minutowe wprowadzenie i szkolenie. Ale najpierw musisz podpisać oświadczenie, że nie chorujesz na poważne choroby serca i nie ważysz więcej niż 120 kg 😉 Gdy podpiszesz „cyrograf”, możesz zakładać kombinezon i uprząż, oczywiście wszystko pod czujnym okiem instruktora.

9

Później zostajesz poinformowany o tym jak będzie wyglądał cały skok, jak najlepiej ułożyć głowę, jak trzymać nogi oraz jak pozować do zdjęć. Wbrew pozorom to ostatnie jest bardzo ważne, bo podczas szybkiego spadania mięśnie twojej twarzy są tak rozluźnione, że wygląda się jak postać z kreskówki. Dlatego najlepiej jest się cały czas się uśmiechać, zresztą podczas lotu będziesz w takiej euforii, że „banan” i tak nie zniknie z Twojej twarzy.

4

Gdy znasz już teorię, możesz przejść do ćwiczeń praktycznych. Wtedy to wędrujesz z instruktorem w stronę samolotu, którym zaraz pofruniesz w górę i po włączeniu silnika przez pilota, ustawiasz się na krawędzi drzwi, ćwicząc pozycję do wyskoku. Ugięte i złączone nogi, głowa odchylona do tyłu, niby tak niewiele do zapamiętania… ale adrenalina robi swoje. Gdy wszyscy już przećwiczą swoją pozycję, można wchodzić do samolotu i ruszać. Tysiąc metrów, dwa tysiące… w uszach zaczynasz odczuwać ciśnienie powietrza, ale nie masz czasu na troski, bo Twój partner tandemowy tak luzuje atmosferę ciągłymi żarcikami i anegdotkami, że zdajesz sobie sprawę, że dawno nie byłeś aż tak wyluzowany. Gdy jesteście już na wysokości 4 tys. metrów, ostre słońce przebija się przez małe okienka samolotu, otwierają się drzwi i silny wiatr zaczyna huczeć i wbijać się na pokład, to znak że za kilka sekund wyskoczysz. I tak też się dzieje. Kierowany przez instruktora, wykonujesz krok do przodu i po kilku sekundach giniesz w gąszczu chmur. Twój fotograf jakimś cudem odnajduje Cię po sekundzie od wyskoku i uwieczniać Twój lot. Zapewniam, że będzie to najzabawniejsza sesja zdjęciowa, w jakiej będziesz mieć okazję uczestniczyć 😉

6

Niesamowicie szybko spadasz w dół. Niby 60 sekund, a wydaje Ci się jakby to była chwila. Gdy zaczynasz dostrzegać zielone pola, a domki są dla Ciebie jak pudełka zapałek, otwiera się czasza spadochronu i z siłą naporu unosisz się na moment w górę, po to aby po chwili swobodnie i delikatnie szybować, spadając w dół. Zaczyna się czysta i błoga przyjemność. Gdzieniegdzie można znaleźć się jeszcze chmurkę, wpaść w małą mgiełkę. Jesteś tak blisko słońca, radość od środka niesamowicie Cię rozpiera, a gdy widzisz, że z minuty na minutę coraz szybciej zbliżasz się do lądowania, zaczynasz żałować, że ta chwila nie trwa wiecznie.

7

Każdy tandem ma swojego fotografa, który wszystko filmuje i fotografuje, pozostawiając Ci pamiątkę na całe życie. Skoki spadochronowe są jak narkotyk. Uzależniają. Kto raz spróbuje, chce skoczyć jeszcze raz, najlepiej od razu, po wylądowaniu. Sprawdziliśmy na to własnej skórze !