Wyjątkowa Integracja – czyli zabawy ciąg dalszy

Zaraz po grze terenowej zrobiliśmy to, co wiele innych osób w tym czasie – oglądaliśmy mecz Francja – Rumunia i rozpaliliśmy grilla. Następny dzień jednak zaskoczył wszystkich!

 

Zaczęliśmy od śniadania i szkolenia z użyciem bezprzewodowych klawiatur. Taka okazja aż prosi się o kilka dowcipów… Potężny brainstorm na temat tego, w jakim kierunku chcemy zmierzać i co możemy ulepszyć przyniósł nam tyle samo ciekawych pomysłów, co śmiechu. Dowiedzieliśmy się nie tylko co możemy zrobić, aby spełniać jeszcze więcej marzeń i być bliżej Was, lecz także kto z nas chce sprzedać Opla oraz dlaczego jeden z naszych specjalistów ds. produktu zasługuje na własną linię obuwia. Jak mawiał poeta „śmiechom nie było końca!” Mamy jednak nadzieję, że uda nam się niedługo wdrożyć wszystko to, co wymyśliliśmy „na poważnie”.

DCIM102GOPRO

Po długiej naradzie wojennej przyszła pora na obiad, po którym podzieliliśmy się na dwa obozy. Skupmy się na razie na grupie, która postanowiła nieco wyluzować podczas spływu kajakowego Drwęcą. Warto zaznaczyć, że to jedyna polska rzeka, która na całej swojej długości stanowi rezerwat przyrody. Spokojny nurt rzeki pozwolił nam na pełen relaks oraz odrobinę refleksji nad pięknem otaczającego nas świata. Nie bylibyśmy jednak Wyjątkowi, gdybyśmy nie zrobili czegoś nienormalnego. W pewnym momencie połączyliśmy ze sobą kajaki i płynęliśmy zwartą grupą. Brzmi banalnie? Spróbujcie wymijać powalone drzewa eskadrą dziewięciu kajaków!

DSC05156

Po godzinie pływania „katamaranem” stwierdziliśmy, że pora ruszać dalej. Niektórym kajakowanie spodobało się tak bardzo… że przegapili metę spływu i popłynęli dalej. Misja ratunkowa zakończyła się dopiero po dwóch godzinach. Co ciekawe nie w Gdańsku, ale w Brodnicy. Nigdy nie lubiliśmy trzymać się sztywnych ram, nieważne czy chodzi o pomysłową ofertę czy spływy kajakowe!

DSC05149