Sportowa pasja Magdy!

Wraz z nowym rokiem, nowe postanowienia! Pewnie niektórzy z Was postawili sobie za cel poprawienie kondycji fizycznej, czy popracowanie nad własną sylwetką. Poznajcie Magdalenę Hajkiewicz, na pewno zmotywuje Was do działania, a przy okazji możecie poznać kolejną ciekawą postać. Jej pasja to wszystko, co wiąże się ze zdrowym trybem życia! Nie tylko realizuję się w tej pasji, ale także zaraża wiele innych osób.

 

10928043_783031318411095_1694205059_n

Kiedy zaczęła się Twoja sportowa pasja?
 

Aktywna byłam prawie od zawsze. Jako dziecko uczęszczałam na zajęcia taneczne wszelkiego rodzaju, jeździłam na obozy taneczne. Jednak moim problemem zawsze były słodycze, dlatego mój wygląd pozostawiał wiele do życzenia. W czerwcu 2013 roku podjęłam (chyba już z dziesiątą) próbę odchudzania. Mój chłopak wyjechał na całe wakacje za granicę, a ja postanowiłam, że zaskoczę go po powrocie. Zmieniłam sposób odżywiania, zaczęłam ćwiczyć i wtedy właśnie zaczęło się moje zafascynowanie sportem.
 

Co daje Ci największą satysfakcję podczas ćwiczeń?
 

Największą satysfakcją są dla mnie treningi, które ukończyłam mimo tego, że najchętniej nie ruszałabym się z łóżka. Jeżeli jestem w stanie mimo małego lenia zebrać się w sobie i poćwiczyć- wtedy wiem, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych!
 

Dużo czasu poświęcasz swojej pasji?
 

Czas, który poświęcam na trening systematycznie rośnie. Rozpoczynałam od 40 minut ćwiczeń dziennie, dziś są to nawet 2-3 godziny.
 

A może masz jakieś ulubione miejsce na trening?
 

Tak naprawdę ćwiczyć można wszędzie, natomiast jeśli chodzi o pole dance moim ulubionym miejscem jest Hell Yeeeah.
 

10877528_771411512906409_536149536_n

 

Masz jakieś sportowe marzenie? Cele?

 
Bardzo chciałabym maksymalnie rozwinąć się w pole dance. Dodatkowo moim najskrytszym marzeniem jest wystartowanie w zawodach bikini fitness.
 

Studiujesz dietetykę. Dlaczego akurat taki kierunek?
 

Dietetyka była spełnieniem mojego marzenia. Złożyłam wniosek na studia tylko na jeden kierunek i na jedną uczelnię. Byłam już wtedy w 100% pewna, że bycie dietetykiem jest mi pisane na całe życie.
 

Czy studia zapoczątkowały Twoją pasję, czy pojawiła się ona już wcześniej?
 

To raczej pasja zapoczątkowała myśl o studiach. Chciałam chudnąć z głową, dlatego codziennie zagłębiałam się w tajniki zdrowej i zbilansowanej diety. Idąc w liceum do klasy biologiczno-chemicznej nie miałam pomysłu na przyszły kierunek studiów. Połączenie zainteresowania odchudzaniem i brakiem pomysłu na studia zaowocowało właśnie dietetyką.
 

10917563_783030641744496_1126173572_n

Czy planujesz swoją przyszłość związać z dietetyką?
 

Oczywiście, że tak! W styczniu rozpoczynam pierwszy z kursów doszkalających dotyczący żywienia w sportach wytrzymałościowych, w niedalekiej przyszłości planuję rozpocząć także kurs trenera personalnego. Moim pomysłem na własną przyszłość jest połączenie dietetyki z trenowaniem innych. Dążę do tego, żeby mieć wszechstronną wiedzę merytoryczną jak i praktyczną.
 

Dlaczego zdecydowałaś się na stworzenie bloga i fanpage?
 

Wiele decyzji w moim życiu podejmuję na zasadzie: wstaję z rana -> wpadam na pomysł ->od razu go realizuję. Tak samo było z blogiem- to był impuls do działania zaraz po przebudzeniu. Początkowo o blogu wiedzieli tylko znajomi, później zaczęłam działać na szerszym polu i tak to się właśnie zaczęło.
 

Jak dużo czasu poświęcasz prowadzeniu bloga?
 

Wszystko zależy od tego jak wiele wydarzeń/informacji mam do opisania. Średnio napisanie postu na blogu zajmuje mi około godziny. Posty dodawane na facebook’u to kwestia 5-10 minut.
 

Co daję Ci ten blog? (Chcesz inspirować innych? Podzielić się swoją wiedzą? Inne?)
 

Moim głównym założeniem było to, aby dzielić się z czytelnikami wiedzą na temat żywienia i przedstawiać ją w sposób prosty i przystępny dla każdego (stąd też nazwa mojej strony: Wiem Co Jem). Potem zaczęłam dzielić się swoją codzienną aktywnością i postępami w odchudzaniu. Teraz ćwiczenia i dieta są jednakowo bliskie mojemu sercu, dlatego na mojej stronie można znaleźć posty dotyczące obydwu zagadnień.
 

Kontaktujesz się ze swoimi blogowymi czytelnikami?
 

Oczywiście, że tak i cieszy mnie to, że są oni coraz bardziej aktywni. Bardzo często zwracają się do mnie z prośbą o pomoc w ułożeniu treningów, ocenie ich jadłospisów lub też proszą o motywację. Zawsze staram się pomóc na tyle, na ile pozwala mi moja wiedza. Jest to niezwykle satysfakcjonujące, kiedy otrzymuję po kilku tygodniach wiadomość zwrotną, że dzięki mojej radzie udało im się wyeliminować jakiś problem żywieniowy lub treningowy.
 

10899619_783030645077829_1874935893_n (1)

 

Jakie są ich reakcje odnośnie tego co robisz? Może są też tacy, których to właśnie Ty zaraziłaś miłością to sportu? A może zmieniłaś nawet ich życie?

 
Muszę przyznać, że moi czytelnicy są wspaniali! Bardzo wielu z nich pisze do mnie, że zmotywowałam ich do pracy, że dzięki mnie zaczęli ćwiczyć i teraz czują się dobrze w swoim ciele. Na początku mojej blogowej drogi powiedziałam sobie, że będzie dla mnie ogromnym sukcesem, jeśli choć jedna osoba pokocha ćwiczenia dzięki mnie. Tych osób jest coraz więcej, dlatego z dnia na dzień dodatkowo nakręcam się do działania i jestem mega zmotywowana. Największą radością jest dla mnie to, że wraz ze mną, ćwiczenia rozpoczął również mój chłopak. Teraz nie wyobrażam sobie wyjścia na siłownię bez Niego.
 

Twój największy sportowy sukces to…?
 

Szczerze mówiąc nie odnotowałam żadnego wielkiego sukcesu. Moim prywatnym zwycięstwem jest każdy trening, na którym daję z siebie 100%
 

Masz może jeszcze jakieś inne pasje, zainteresowania, zajęcia? Chętnie o nich usłyszę!
 

Poza sportem moją drugą pasją jest taniec i muzyka. Gram na pianinie, gitarze oraz śpiewam. Jeśli chodzi o naukę, to moją największą miłością od czasów gimnazjum jest biologia. Dzięki wygranemu konkursowi kuratoryjnemu z tego przedmiotu, byłam zwolniona z egzaminu gimnazjalnego.
 

Sport to zdrowie! Trening z trenerem personalnym czy karnet na siłowanie, to także fantastyczny pomysł na prezent! A możesz sami chcecie popracować nad swoją kondycją fizyczną?
 

Weronika Kantor
 

Comments

comments