Piekielny Wyścig

Ścianka do wspinaczki, wielkie opony, drut kolczasty, bagno, w którym można było zanurzyć się po pas, to tylko kilka spośród 20-stu przeszkód umieszczonych na trasie Piekielnego Wyścigu Politechniki Warszawskiej. Brzmi jak wyzwanie? Oczywiście! Dlatego nie mogło nas tam zabraknąć. Przeczytajcie jak nasz wyjątkowy team biegowy sobie z nim poradził!

img_1783

W minioną sobotę, w Parku Kultury w Powsinie odbył się Piekielny Wyścig, czyli wyjątkowy bieg z przeszkodami na 6 km, organizowany przez Samorząd Studentów Politechniki Warszawskiej. Wyjątkowy Prezent, jako sponsor nagrody głównej, którą był – Walk in the Sky, pojawił się na wydarzeniu wraz ze swoją wyjątkową ekipą biegową oraz stoiskiem eventowym z atrakcjami. Uczestnicy biegu byli oceniani w czterech kategoriach: Studentki Politechniki Warszawskiej, Studenci Politechniki Warszawskiej, Kobiety z reszty świata, Mężczyźni z reszty świata. Zwycięzca każdej w z grup walczył o ekstremalne zejście po elewacji budynku, także stawka była wysoka!

img_6856v

Biegacze do pokonania mieli ponad 20 przeszkód o piekielnym poziomie trudności. Każdy miał swoich faworytów. “Najtrudniej było mi podnieść ponad 20-kilogramowy worek z piachem, który trzeba było udźwignąć i przenieść przez kilkudziesięciometrowy odcinek trasy” – Jagoda.

img_6923

Dużym powodzeniem cieszyła się ściana zrobiona z ogromnych opon, którą musieli pokonać. “Nie było idealnego sposobu. Każdy próbował jak może. Jedni na spidermana. Inni na skoczka.” – Paulina.

img_6996-1

Przeszkoda z drutem kolczastym, przy której trzeba było czołgać się po ziemi, aby nie podziurawić sobie spodenek – genialnie wymyślona. Bardzo survivalowe przeżycie.” – Mariusz.

img_6933

Na koniec czekała ich kąpiel w basenie z lodowatą wodą po pas. Takie orzeźwienie, a zarazem obmycie się z błota i piachu, których na trasie nie brakowało. Wydarzenie było bardzo ciekawie przygotowane. Nie można było odmówić kreatywności Samorządowi Politechniki Warszawskiej.

img_6879

Poza wyścigiem na miejscu było także wiele innych atrakcji. Uczestnicy biegu, ich rodziny i przyjaciele, mogli zrelaksować się w naszej strefie chillu, zrobić sobie selfie z naszymi dymkami, a także spróbować swoich sił na Trick Boardzie.

piekielny-wyscig-wp

Nie od wczoraj wiadomo, że sport to zdrowie, a czas spędzony na świeżym powietrzu, w gronie przyjaciół jest świetną rozrywką. Natomiast w połączeniu, te trzy rzeczy, mogą sprawić nam niebywałą radość i przysporzyć masę pozytywnych emocji! Nasz wyjątkowy team biegowy sprawdził to na własnej skórze i nie żałował tej decyzji! Polecamy wszystkim szukającym wyjątkowych emocji! 

img_6957