Wznieśmy toast za rum i brytyjskich marynarzy!

Niech wszyscy zamilkną, dziś 44 rocznica najczarniejszego dnia w historii Wielkiej Brytanii. 31 lipca 1970 roku wszyscy marynarze z ojczyzny guinessa, nad którą nie zachodzi słońce zostali pozbawieni codziennego dołączanego do racji żywnościowych kieliszka rumu, od jakiego zaczynali każdy dzień w służbie królowej. Efektem gorącej dyskusji w Izbie Gmin był zakaz wydawania alkoholu marynarzom. Dzień, w którym grog chwiejnym krokiem przeszedł do przeszłości, nazwano Black Tot Day. Nie połączymy się z nim w bolesnej abstynencji, tak mili nie jesteśmy. Wzniesiemy za to kieliszki pełne…. no właśnie, oto kilka propozycji.

image (3)

Grog to nic innego jak silny trunek, najczęściej rum, rozcieńczony wodą. Dziwny wydaje wam się pomysł psucia alkoholu wodą? Są bardziej zakręcone połączenia i sposoby podawania wódki, wina czy piwa z różnych stron świata. Co najchętniej piją Polacy? Ostatnie badania, opublikowane w 2012 roku, obalają stereotyp zalanego Polaka z czerwonym nosem. Według raportu na każdego z nas przypada rocznie 9,25 litra wypitego czystego alkoholu, a na statystycznego obywatela UE 10,7. Na imprezowym stole obok schłodzonej wódki coraz częściej stawiamy też wina, głównie dla pań oraz piwa, szczególnie te smakowe z lokalnych browarów. Chociaż to naprawdę super, że odkrywamy inne niż żołądkowa napitki, to nie łudźcie się – nie jesteśmy oryginalni i nie zaskoczylibyśmy żadnego Azjaty lub południowoamerykańskiego Indianina. Przekonajcie się, czy znacie te egzotyczne, słodkie albo obrzydliwe, alkoholowe wariacje.

image

Wódka – podobno nie musi smakować. A jednak ludzie starają się do szumu w głowie i porannego kaca dodać trochę przyjemności podniebienia. Amerykanie wymyślili zatem wódkę o smaku korniszonów, bekonu, popcornu z masłem, gofrów i lukrowanych pączków zajadanych przez pilnujących prawa kowbojów. Francuzi dorzucili do tego alkohol aromatyzowany czekoladowymi ciastkami, muffinkami i tortem, jakby życie w cieniu Luwru wymagało dodatkowej osłody. Ich odwieczni rywale Anglicy produkują ekskluzywną wódkę o smaku trufli perigordzkich, domyślamy się więc dlaczego na twarzy eleganckiej księżnej Kate ciągle gości uśmiech.

image (1)

Było słodko, miło i oryginalnie, ale teraz ostrzegamy. Wkraczamy w trunki, które mogłyby kogokolwiek skusić tylko wtedy, gdyby dochodziła trzecia w nocy, impreza odbywałaby się na pustkowiu wśród działkowych ogródków, a do najbliższego monopolowego mielibyście z jakieś 50 km. Najstarszy zawodnik w tej konkurencji to chicha, wyrabiana już w czasach imperium Inków z przeżutych ziaren kukurydzy umieszczanych w ciepłej wodzie, aby sfermentowały. W Nepalu i Indiach imprezowicze piją sporządzaną z ziaren prosa tongbę, w Mongolii kumys z mleka klaczy, w Wietnamie ryżową wódkę barmani doprawiają jadowitym wężem wkładanym do butelki. Eskimosi radzą sobie w trudnych warunkach przyrody na swój sposób: upolowaną i zabitą mewę zalewają wodą i odstawiają, by sfermentowała. Anglicy, pojawiają się w tekście o alkoholu tak często w końcu nieprzypadkowo, produkują najmocniejsze i najdroższe piwo na świecie. Zawiera ono 55% alkoholu, a jego butelka podawana jest w ciele martwej wiewiórki, zająca albo gronostaja – to ostatnie zapewne w przypadku lorda z własną posiadłością.

image (2)

Odetchnijmy, bo był to ciężkostrawny koktajl. Odstawmy kieliszek i zastanówmy się – jak elegancko zamówić wódkę w knajpie? Dlaczego mamy ciągle mówić: wódeczkę, lufę i shota poproszę? A co z pięknymi słowami na określenie wódki takimi, jak szpachlówka, kira, berbelucha, ćmaga, chira, ślepotka, woniączka czy monopolka? Czy są jeszcze wśród nas tacy, którzy pamiętają te określenia?
Zbliża się koniec tygodnia, wybierzcie coś wyjątkowego do picia, niekoniecznie wino. Możecie też zdać się na barmana i ze zniewalającym uśmiechem zamówić kieliszek berbeluchy.

Na zdjęciu poniżej nasz autorski napój bogów – wyjątkowa mieszanka wódki, whisky, martini, wina, soku pomarańczowego i jabłkowego z kilkoma solidnymi łyżkami cukru. Niezwykłe wrażenie wieczorem i rankiem następnego dnia zapewnione. Wypróbujcie i dajcie nam znać jak smakowało.

image (5)

Zdjęcia pochodzą z http://morguefile.com/